Olenka_22 napisał:
ja na diecie pozwalałam sobie na wódkę z colą zero, jest to chyba najmniej kaloryczny alkohol. w weekendy piłam nawet po kilka drinków i nie zauważyłam jakiegoś wielkiego wpływu na moją dietę.
Nie ma nic bardziej błędnego! Wódka jest najbardziej kaloryczna ze wszystkich alkoholi, tutaj dowód naukowy:
"Najwięcej etanolu zawierają wysokoprocentowe trunki, a więc wódki, które spośród napojów alkoholowych są najbardziej kaloryczne. Czyste wódki wytwarza się z rektyfikowanego spirytusu mieszanego z wodą, a ich wartość energetyczna w odniesieniu do 100 gramów napoju o mocy 45% obj. alkoholu wynosi około 250 kcal. Wódki gatunkowe i barwione mają jeszcze więcej kcal, ponieważ otrzymuje się je ze spirytusu zmieszanego z wodą, cukrem i innymi składnikami zmieniającymi smak i zapach trunku."
tak więc warto się zastanowić, bo w sumie są to puste kalorie... Nic nie dają.Chyba, że na drugi dzień po imprezie spalisz to wszystko na siłowni