Już jakiś czas temu postanowiłam się zabrać za taka dietę owocowo-warzywną, aby organizm odpoczął sobie od tego ciężkiego jedzenia, taki mały detoks i niepotrzebne kilogramy na out
2 dni przecież nie zaszkodzą aż tak, a ja poczuję się przynajmniej o jakieś kilka kilo lżejsza.
Co wy na ten pomysł? Nie mam zamiaru jeść samych jabłek i pomarańczy, przecież zielonych warzyw i owoców jest cała masa, szpinak, brokuły, kalafior, jakieś bardziej takie egzotyczne. To wszystko do kupy i wszystko będzie zapewnione: i minerały i białko i trochę tłuszczu i cukru, który długo się będzie rozkładał.
Wiadomo, że świeżo wyciśnięty sok i woda do picia, jak najbardziej.
Do tego przegryzanie marchewki czy papryki, surowy kalafior też jest bardzo smaczny. A tu taka sałatka przykładowa:
Składniki:
2 pęczki rzodkiewki - dobrze, żeby były z liśćmi; w razie czego można uzupełnić sałatą
ogórek
papryka kolorowa - cała albo pół (kolorystycznie lepsza czerwona)
pół niedużej cebulki
pół puszki groszku
pół puszki kukurydzy
oliwa lub olej zimnotłoczony - np. z pestek winogron
trochę soku z cytryny (1 łyżka na 2-3 łyżki oleju)
ew. łagodna musztarda
sól (najlepiej nieoczyszczana)
Przygotowanie: do 15 min.
Umyć starannie rzodkiewki, listki przebrać i zostawić tylko młode (tylko takie są delikatne) i ładne. Ogórka obrać ze skórki.
Warzywa posiekać w plasterki, liście rzodkiewki w paski, wszystko połączyć. Zrobić sos z oleju, soku z cytryny i ew. musztardy. Wymieszać go z surówką, doprawić wszystko solą.