Może ja zacznę
ile to w sumie razy brałam się za jakieś ćwiczenia, próbowałam sama sobie coś wymyślać, potem kupowałam płyty z ćwiczeniami w różnych gazetach, ale i tak szybko jakoś mi się to nudziło.
Korzystałam też z filmików na Youtube ale jak się można domyślić przestałam ćwiczyć

teraz postanowiłam sobie, że w końcu musze coś ze sobą zrobić i zacząć się ruszać, bo na starość nawet z fotela nie będę mogła wstać... Chciałabym po prostu żyć w miarę sprawnie.
Macie może jakieś sprawdzone sposoby motywowania się?