Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Jedzenie z nerwów

Jedzenie z nerwów 1 rok, 2 mies. temu #103

  • karolajna
Chyba mam tak od zawsze. Gdy się denerwuję, nie ważne czy jakimś pierdołami, czy jest to coś poważnego - zagryzam to, aż nie zrobi mi się niedobrze., Mam potem okropne wyrzuty sumienia, obiecuję sobie poprawę, ale to nie działa..
Zastanawiałam się nad pójsciem do psychologa, bo moja sila (słaba:() wola niestety nic mi nie pomaga:(

Może mi któraś z was coś doradzić? Z czego to się może brać?

Odp: Jedzenie z nerwów 1 rok, 1 miesiąc temu #135

  • zossska
Sory że tak obcesowo pytam, ale masz jakieś traumatyczne przeżycia z dzieciństwa? Np. ktoś zmuszał Cię do jedzenia albo krzyczł, czy cokolwiek? Nie wiem, może to z tego się bierze??

Odp: Jedzenie z nerwów 1 rok, 1 miesiąc temu #209

  • karolajna
Zawsze chciałam być taka idealna i chyba byłam, jestem z natury raczej cichą osobą, spokojną. Starałam się w siebie wcisnąć wszystko nawet jak nie mogłam już zjeść, żeby rodzice byli dumni ze swojej córeczki (jestem jedynaczką). Rodzice nie krzyczeli na mnie ani nic, ale byli raczej tacy no wiecie, zachowawczy i konserwatywni..

Teraz jak jestem w szkole i mam sporo nauki to też oczywiście przychodzi stres, mało czasu, nerwy są. A chodzę do dość dobrej szkoły o wysokim poziomie.

Może to taka moja reakcja na to wszystko?? Ale najgorsze że nie wiem jak sobie z tym radzić

Odp: Jedzenie z nerwów 1 rok, 1 miesiąc temu #285

  • mansiaczka
Cześć, mam podobną sytuację do twojej... Też jak czułam się niepewni to od razu kurcze paczka cukierków, czekolada jedzona jak chleb, pchałam w siebie jak w śmietnik dopóki mnie nie zemdliło :/ To był horror, ciągle jeszcze mam takie chwile słabości ale staram się stosować do wskazówek mojej pani psycholog. Bez niej nie dałabym rady... Taka jest prawda. Naprawdę polecam gorąco żeby po prostu z kimś postronnym o tych swoich nerwach, lekach, jakiś obawach pogadać, obcy zrozumie, nie będzie oceniał. Pomoże.
Spróbuj!
Trzymam kciuki za Ciebie!

Odp: Jedzenie z nerwów 1 rok, 1 miesiąc temu #357

  • karolajna
mansiaczka a co w ogolę się dowiedziałaś n tej terapii? Niby mówią że przed obcą osobą jest tak łatwiej się otworzyć i w ogóle wszystko z siebie wyrzucić a z drugiej strony boje się komuś obcemu opowiadać o sobie, o tym co myślę..
  • Strona:
  • 1
Wygenerowano w 0.20 sekundy