Możesz i nawet musisz, żeby się czuć lepiej, niż jak przejechana przez walec !
Wiem co to bolesny okres, sama mam tak samo .. :/
A wiec, jeśli Internet i inteligencja wrodzona (haha) nie kłamią to tu masz takie 2 ogólne rady
1. W trakcie miesiączki kiedy masz bolesne skurcze no i generalnie tracimy krew (odkrycie nie?

) to poleca się chude mięso czyli białko i tłuszcz zwierzęcy, do tego produkty z wysoką zawartością żelaza (np. wątróbka, buraczki czerwone, żeby to żelazo się podniosło. Raczej unikać fasoli, grochu, bobu żeby Cię nie wzdymało.
2. Dalej, po miesiączce wracają siły, także tutaj możesz nawet podjąć szaloną decyzje o odchudzaniu tudzież innych ćwiczeniach. A generalnie powinno się jeść produkty z wysoką zawartością kwasu foliowego, coby się dzieciątko prawidłowo rozwijało, jeśli zajdziesz w ciążę.
A przed miesiączką kiedy jesteś rozdrażniona i wkurzona na cały świat jedz produkty z dużą zawartością wit. B6 = banany, mięso, magnezu = pełnoziarnisty chleb, kasza gryczana, orzechy, wapnia = mleko i jego przetwory, pestki słonecznika.