ewelka napisał:
No właśnie od pewnego czasu kładę się dość późno spać, przynajmniej po 12, czasem nawet ok. 1... :/ A wstaję o 6 rano ;( jestem w 3 klasie liceum, więc może to jest tym spowodowane, stres przed maturą, nauka itp??
Czasem też tak mam że właśnie przesiedzę ten czas kryzysu i potem zmuszam się do spania, niby jestem śpiąca ale potem zero efektu..
Moze spróbuję z tą melisą?
Moja kumpela np. ma taki tryb życia że idzie spać między 1-2 w nocy, a wstaje o 7 rano. Nie wiem jak ona funkcjonuje. Ale mówi że nie umie inaczej,m po prostu tak już się przestawiła. Tyle że ona po szkole idzie spać, jakaś drzemka coś tego, potem na spokojnie sobie wszystko ogarnia. Ja bym tak nie umiała ale każdy ma tam jakieś swoje przyzwyczajenia.
Sporóbuj sobie tak stopniowo ten czas chodzenia spać skracać. Nawet jakieś pół godziny to będzie sukces. Staraj się wyciszyć przed snem, wywietrz porządnie pokój... Z melisą myślę że też możesz spróbować.